Wyszukiwarka Regulamin Zarejestruj sie
Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
zapomniałem hasło
(Strona: 1 z 1)
[PIERWSZA]
[OSTATNIA]
Autor Temat: Deja'vu
admin
(240/28/1435)
Avatar
WYŚLIJ PW
2009-06-17 / 02:04
Płyta ukazał się po 10 latach przerwy fonograficznej jesienią 2000 roku. Na wokalu Marta Cugier i Grzegorz Stróżniak, instr. klaw. Grzegorz Stróżniak, gitara Paweł Klimczak i Piotr Zander jednak to Paweł zajął się aranżacją i rejestracją instrumentu (Piotr wbił tylko ślady do swojej Łamigłówki i solo na Edukacji), gitara basowa Henryk Baran, perkusja Artur Malik. Utwory bardzo nowoczesne jednak utrzymane w klimacie Lombardu jaki znamy i kochamy czyli Grzegorza Stróżniaka. Zaskakujące rozwiązania, łączenie stylów, nastrojów. Po melodyjnym popowym refrenie, ciężkie brzmienia na zwrotce, wstawki rapu i znów ciekawy bridge. Teksty 21-letniej Marty Cugier dopełniają te ciekawe rozwiązania muzyczne, trochę o miłości, ale pełne napięcia i tajemniczości, w każdym ukryte jakies drugie dno. Marta niedosłownie opowiada o swoich emocjach. Przed nią stało również niełatwe zadanie. Wspaniale wpisała się w historię zespołu mocnym, zachrypniętym, haryzmatycznym wokalem a płyta dla wielu z nas stała się kultową. W jaki sposób??? Lombard Grzegorza Stróżniaka znów nas zaskoczył. Nie tylko zmianami w składzie ale i ciekawą idącą z duchem czasu muzyką.

KACPER
(14/0/965)
Avatar
WYŚLIJ PW
2009-06-18 / 00:34
To prawda na poczatku trudno było mi zaakceptowac nowe oblicze Lombardu. Dziś jestem pewnien, że tak musiało sie stać. Marta i Grzegorz to wspanialy duet wokalny i prawdziwa drużyna! Gratuluję płyta Deja'vu była objawieniem dla fanów pop-rockowego nowoczesnego brzmienia!

Mary
(20/0/951)
Avatar
WYŚLIJ PW
2009-07-02 / 02:14
Denerwowałam się jak będzie wyglądał ten odrodzony Lombard. Bałam się nowej wokalistki, martwiłam się, że nie da rady czy coś. Dziś jestem przekonana, że Marta to był najlepszy wybór. Pogodziła stare z nowym i ten wokal z delikatną chrypeczką... ach... cud i miód... Co do muzy musiałam się nauczyć jej nauczyć. Grzegorz zawsze nas zaskakuje, tak teraz jak i w latach '80:) Co do reszty składu. Baran i Malik byli mi zawsze obojętni, Zander no cóż nikt nie zapomni jego popisów z lat '80 ale pozostał, gdzies tam daleko w tyle. Gitara Klimy zdecydowanie nadała Lombardowi bardziej rockowego brzmienia. Cieszę się, że Grzegorz jest tak kreatywną osobą, że potrafi iść z czasem, że nie kopiuje sam siebie jak inne zespoły z tamtych lat. Jego muzyka jest ciekawa i cieszę się, że to nie kolejna taka sama płyta tylko znów coś zupełnie nowego. Pozdrawiam Mary



boruf
(11/0/928)
Podhale/obecnie UK
Avatar
WYŚLIJ PW
2009-07-25 / 14:07
Witam,ja też zamartwiałem się kolejnymi odejściami Małgorzaty z Lombardu,ale jak usłyszałem fragment utworu DEJA VU wiedziałem juz ze zepół da rade,a nawet byłem pewny,że piosenka stanie się wielkim hiciorem(tak się niestety nie stało,ale dla mnie cała płyta jest rewelacyjna)Brzmienie Lombardu jest na światowym poziomie i oby tak dalej.Czekam z niecierpliwością na nową płytke

[wszystko na jednej stronie]


Stopka