|
|
2005-09-14 Grzegorz Stróżniak - rozmowa z liderem zespołu Lombard - Gazeta Wyborcza Rzeszów 2005.
Za rok mija 25 lat od powstania zespołu „Lombard”. Jaki był kiedyś „Lombard” a jaki jest teraz? -25 lat to bardzo długo i tylko w sumie ja jestem w zespole od początku – mówi Grzegorz Stróżniak lider zespołu „Lombard” - Nie ma już chyba w Polsce zespołu, który gra w oryginalnym składzie. Historia „Lombardu” jest skomplikowana i długo trzeba by opowiadać... Trudno tak w kilku słowach. Nadal śpiewam i komponuję to się nie zmieniło. Zawsze też czuwałem nad muzyczną stroną zespołu. Mimo iż od 1981 r. minęło tyle lat staram się by nasze utwory zawsze były melodyjne i na czasie. Mówią, że słychać w nich „stróżniaka”. Jest dużo klawiszy ale i ostrego riffowego granie, wszystko podparte rockową sekcją zabarwioną loopami. Trudno nie zauważać tego co dzieje się w muzyce dookoła... Mieszamy gatunki, a to najbardziej mi się podoba we współczesnej muzie. Taka jest też płyta „Deja’vue” wydana w 2000r. Oczywiście nie zapominamy o przeszłość „Lombardu” na koncertach można usłyszeć największe przeboje. Dowodem na to jest płyta koncertowa „Lombard 20 lat – przeżyj to sam”. Staramy się też by tak jak kiedyś nasza utwory mówiły o ważnych problemach współczesnego świata. -„Lombard” słynie z częstej zmiany składu. Jaki jest obecny skład zespołu? Czy utrzymujecie kontakty z byłymi muzykami? - Obecnie „Lombard” tworzą: Marta Cugier – śpiew, autor tekstów, Paweł Klimczak – gitara, Grzegorz Warchoł – bas, Paweł Świca – perkusja i Grzegorz Stróżniak – śpiew, instrumenty klawiszowe. Taki jest „Lombard” w 2005 roku. Przez te 25 lat kilkanaście razy, lub kilkadziesiąt zaczynałem koncert słowami: Wita Państwa „Lombard” w nowym składzie...” Takie jest życie, jedni odchodzą, drudzy przychodzą. Wszyscy jesteśmy zabiegani. Nie ma czasu na wspólne spotkania, czasem może przypadkiem... -Może coś więcej na temat Marty Cugier? Jaka jest wokalistka „Lombardu” Czym różni się od Małgorzaty Ostrowskiej czy Wandy Kwietniewskiej? - Marta śpiewa w „Lombardzie” już prawie 7 lat. Wspólnie napędzamy wszystko co dzieje się w zespole, piszemy scenariusze, realizujemy projekty. Marta jest też autorką tekstów. Niejednokrotnie razem graliśmy w Rzeszowie i okolicach: Sylwester, WOŚP, dni Rzeszowa i innych miast na Podkarpaciu. Marta jest zdecydowana, wie czego chce i wiem, że w „Lombardzie” spełnia się w stu procentach jak ja. Poświęcamy temu zespołowi mnóstwo czasu i wiemy, że warto. Szanujemy tą nazwę, pielęgnujemy przeszłość walczymy o przyszłość. To chyba największe różnice . -Jakie są najbliższe plany koncertowe zespołu? -Właśnie dobiega końca bardzo ciężka letnia trasa koncertowa zespołu „Lombard” połączona z koncertami „Lombard w hołdzie Solidarności – drogi do wolności”. Zagraliśmy w tym roku mnóstwo koncertów w całym kraju, przemierzyliśmy tysiące kilometrów. Zapraszamy na www.lombard.pl tam aktualne miejsce i daty kolejnych. Podobno gracie bardzo dużo koncertów charytatywnych? - W Twoim pytaniu wyczuwam pewną wątpliwość... Gramy wiele koncertów charytatywnych w pełnym tego słowa znaczeniu. Współpracujmy z wieloma organizacjami w kraju. W to lato zagraliśmy w Czaplinku dla Agnieszki, w Międzyzdrojach dla Obozu Niepełnosprawnych Dzieci „Solidarność” , dla zaprzyjaźnionych Olimpiad Specjalnych w Trzciance czy na Festiwalu Osób Niepełnosprawnych w Ciechocinku. Mamy wielu niepełnosprawnych przyjaciół. Właśnie przygotowujemy płytę z Markiem Siwkiem. W listopadzie w Gnieźnie zagramy koncert również z innymi artystami niepełnosprawnymi: Gosią Piasek, Agnieszką Kubicką, Pawłem Nodzakiem czy zespołem tanecznym Sióstr Serafitek z Poznania dla Caritas Polska. -Wystąpiliście nawet niedawno w telewizji TVN Turbo…Na czym polegał Wasz udział w tym programie? -Zdobywaliśmy certyfikaty wraz z czołowymi polskimi kierowcami rajdowymi w szkole ADAC pod Berlinem. Było mnóstwo wspaniałej zabawy, poślizgów, ścian wody, slalomów i emocji, a wszystko po to by doskonalić technikę jazdy. Poznaliśmy też wspaniałego i przesympatycznego pilota rajdowego Macieja Wisławskiego. -Zagraliście na festiwalu TVP1 w Sopocie a potem w multimedialnym widowisku do a także trasie z okazji 25-lecia „Solidarności” – Lombard w hołdzie Solidarności -drogi do wolności". Co myślicie o „Solidarności”? -Koncert „Przeżyj to sam czyli przeboje z przebojami” na Festiwalu Jedynki był dla nas wspaniałym, niezapomnianym wydarzeniem. Gratulujemy scenariusza i wspaniałej reżyserii panu Leszkowi Kumańskiemu i TVP. Ten dzień na scenie i poza nią był dla artystów z lat ’80 prawdziwym świętem. To było też wielkie święto „Lombardu”. Trasa z okazji 25-lecia „Solidarności” jest niezwykle wzruszająca. Koncerty te różnią się od tradycyjnego koncertu zespołu. To multimedialne widowisko oparte o archiwalne materiały z TVP , Studio Video Gdańsk i wystawy Fundacji Centrum Solidarności „Drogi do wolności” oraz fotografii z przepięknego albumu „Solidarność 1980 – 2005” zakończone wspólnie wykonanym utworem „Przeżyj to sam” i dzięki uprzejmości pani Alicji Delgas „Murami” w archiwalnym wykonaniu nieżyjącego Jacka Kaczmarskiego. Koncerty te są naszym podziękowaniem dla Solidarności za to że żyjemy w wolnym kraju i możemy żyć i tworzyć bez granic... Jesteśmy dumni, że w naszym kraju powstała „Solidarność”, która obaliła mury nie tylko w Polsce ale w wielu państwach Europy i na Świecie. -Co zagracie w piątek w Dębicy? -Koncert w Dębicy z powodu wyborów został przeniesiony na październik. Nie znamy jeszcze daty. Zagramy wszystko to czego spodziewa się po nas publiczność i czego oczekuje. Będą stare i nowe przeboje zespołu „Lombard” będzie sentymentalnie i ostro... -Lubicie Podkarpacie i koncerty tutaj? - Bardzo lubimy koncerty na Podkarpaciu. Jak wspomniałem jesteśmy częstymi gośćmi w tych stronach. -Wasze najbliższe plany…? -Pracujemy nad płytą „Musical”, która przygotowujemy już dwa lata. To płyta przemyślana, koncepcyjna, bardzo osobista. W niej zawarliśmy nasze wątpliwości, pragnienia, poglądy. Śpiewamy o rzeczach ważnych o tym co dzieje się na Świecie, w Polsce. Pierwszy singiel „I say stop” był przeciw wojnie przemocy i terroryzmowi. Następny... niech pozostanie tajemnicą... Z ważnych wydarzeń, zbliża się też 25-lecie powstania zespołu. Będzie wiele niespodzianek ale te niech na razie również pozostaną tajemnicą. -Podobno Wasz gitarzysta Paweł Klimczak śpiewał jako dziecko w chórze „Poznańskie Słowiki” i ponadto potrafi oprócz wspaniałego wiosłowania także… pilotować Boeinga 767?:?Co potrafi reszta zespołu oprócz grania wspaniałej muzyki?:)? -Marta już od 3 lat przygotowuje od strony redakcyjnej nową stronę Lombardu. Historia zespołu to jej wielka pasja. Zbiera materiały, skanuje zdjęcia i napisała już Kalendarium od 1981 r. Pisze wszelakie teksty... Przez wiele lat tańczyła. Teraz pozostał aerobik i pielęgnowanie nowego mieszkania. Świetnie gotuje. Grzegorz Warchoł (bas) większość swojego życia grał na skrzypcach, jego wielką miłością był jednak kontrabas a na miłość nie ma rady. Od kilku lat jest kontrabasistą w Teatrze Wielkim w Poznaniu. Wielki pasjonat piłki nożnej - gra w reprezentacji piłki nożnej Teatru Wielkiego. Paweł Świca (perkusja) przez wiele lat poznawał różne techniki i sztuki walki. Wygrał z niejednym mistrzem. Był też kulturystą i dobrze zapowiadającym się piłkarzem. Kochał jednak grę na bębnach. A moją największą pasją jest „Lombard” i muzyka. Uwielbiam amerykańskie samochody. Na nurkowanie i tenis nie mam czasu, szkoda bo fajnie byłoby się odstresować. Polski show biznes to teraz dżungla...
Załączniki:
Obrazy:
|